Kajetan Załuski, 07/11/2017

W dążeniu do mistrzostwa

Wszyscy chcemy być najlepsi. Każdy trenujący zawodnik chciałby być lepszy od kolegów klubowych, najszybszy w województwie, kraju, europie czy na świecie. 

 

 

 Ten wpis poświęcony jest głównie dla zawodników młodszych, jednak tym bardziej doświadczonym może się również przydać. 

 

Na szczycie jest bardzo ciasno i każdy chciałby być tym najlepszym. Wielu zawodników rozpoczynając swoją karierę pływacką lub będąc w początkowych latach pływania popełnia często ten sam błąd, który blokuje przed najlepszym pływaniem:

 

Oglądanie się za innymi

Każdy chciałby być jak mistrz. Podziwiamy zawodników na arenie krajowej i na międzynarodowych zmaganiach. Wszyscy chcieliby być jak Ci najlepsi i warto znaleźć sobie takiego idola, którego się śledzi, obserwuje i inspiruje do najlepszego pływania w swoim wydaniu. 

 

Spójrzmy na to jednak bardziej lokalnie.

Moim zadaniem na zajęciach indywidualnych, grupowych, warsztatach i obozach jest przede wszystkim podniesienie poziomu sportowego poprawiając jakość pływania, u zawodników, poprzez poprawę techniki u mistrzów i tych, którzy nimi jeszcze nie są.

 

W grupach, które prowadzę i tych klubowych zawsze wiadomo kto jest szybszy, a kto nie. Powodów dlaczego ktoś jest wolniejszy od kolegi z toru obok jest mnóstwo. Niektórzy są młodsi, inni dorastają później, można wymieniać bez końca. Warto jednak pamiętać, żeby przykład od tych lepszych brać w odpowiednim momencie.

Przedstawiam kilka sytuacji, w których Ci szybsi zawodnicy są też tylko ludźmi i warto czasami uwierzyć w swoje możliwości: 

- Zawodnik szybszy mniej słucha zadanie jakie ma wykonać, a wolniejszy dokładnie słucha i zna założenie na danym ćwiczeniu na torze obok. Rusza seria na dwóch torach. Zawodnik wolniejszy obserwuje co robi ten szybszy z błędami czasami tak dużymi, że zmienia całkowicie ćwiczenie i mimo, że zawodnik wolniejszy wiedział co ma płynąć, zaczyna powtarzać błędne ćwiczenie.

Warto słuchać swoich trenerów na treningach. To oni tam ’dowodzą’ i chcą coś przekazać co pomoże w poprawie wyników. Jeżeli trener podał coś chwile przed rozpoczęciem zadania, to nie oglądaj się na innych co trzeba płynąć. 

 

- Zawodnik szybszy nie rozciąga się po treningu i idzie szybko pod prysznic, za przykładem którego idzie ten wolniejszy.

Czasami warto być mniej towarzyskim w rozmowach pod prysznicem i zostać na niecce basenowej chwile dłużej :) 

 

- Zawodnik szybszy wykonuje zadanie 25-metrowe na 20 metrów, po czym dopływa luźno do ściany, co powtarza ten wolniejszy.

Właśnie te przykładowe 5 metrów może sprawić, że przeskoczysz kogoś szybszego.

 

- Zawodnik szybszy nie przynosi picia na trening mówiąc, że nie czuje różnicy w treningu, co również jest często powtarzanym przykładem przez wolniejszego zawodnika w grupie, który niepotrzebnie wierzy w te słowa. 

Takich przykładów jest całe mnóstwo. Pamiętajcie, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i w każdej chwili ten zawodnik szybszy może zostać przeskoczony przez wolniejszego, co jest możliwe. Nie ograniczajcie się do powtarzania złych nawyków treningowych ’mistrzów’. Stawiajcie sobie za wzór dobre nawyki, te złe wykonajcie lepiej i dzięki temu przerośnięcie mistrza jest możliwe. Trzeba w to tylko uwierzyć i być konsekwentnym. Z doświadczenia wiem, że na zawodach wygrywają później nie zawsze Ci bardziej utalentowani i z lepszymi warunkami fizycznymi. Mistrz wyróżnia się większym profesjonalizmem w każdym calu, a chwile słabości potrafi obrócić w dodatkowy bodziec do treningu i kolejną cegiełkę w drodze na szczyt. 

 

Warto obserwować szybszych od siebie, jednak w miejscu gdzie popełniają błędy, bądź lepszy od nich. Tylko dzięki temu możesz kiedyś stanąć na szczycie swoich możliwości. 

 

Trener Kajetan Załuski